Malta
 |
| Tradycyjny pojazd. |
Goszcząc na Malcie dwukrotnie poza sezonem, zdecydowaliśmy się
poruszać miejską, ogólnodostępną komunikacją. To wcale nie jest takie proste
jak mogłoby się wydawać. Tu nie jeżdżą pociągi, metro ani tramwaje. Samochody
wyparły tradycyjne dwukółki. A nawet największa spośród maltańskiego
archipelagu wyspa jest przecież maleńka. Długa na ok. 30 km, szeroka na 11.
Nawet nie da się rozpędzić. O dziwo najzamożniejsi mieszkańcy (jak wszędzie)
inwestują w luksusowe, szybkie samochody. Na wyspie jest podobno 10 ferrari!
Trudno zgadnąć gdzie nimi jeżdżą, bo nie ma autostrad a sieć miast i miasteczek
jest coraz gęstsza , ruch ogromny. Gęstość zaludnienia stawia ten kraj na 3 miejscu po krajach azjatyckich. Prawie
nikt nie jeździ na rowerach – bo jest to sport ekstremalnie niebezpieczny przy
takim nasileniu ruchu i tak wąskich drogach. A pozostałością po Anglikach (nie
jedną) jest ruch lewostronny.
Śródziemnomorski charakter Maltańczyków podkreśla oczywistość
południowej siesty a także licznych uroczystości religijnych na cześć patronów
parafii i Świętych szczególnie czczonych na wyspie. Fiesta jest okazją do
spotkań rodzinnych i sąsiedzkiej zabawy do białego rana. Drzwi prywatnych
domów, wychodzące prosto na ulice są gościnnie otwarte, dzieci bawią się na
trotuarach a nad ich głowami łopoczą kolorowe flagi i proporce –
charakterystyczna dekoracja uroczystości religijnych i państwowych. Okolicznościowe flagi maluje się ręcznie, są
unikatowe. Wyspiarze bardzo o nie dbają. Uroczystościom religijnym towarzyszy
jarmark, pokazy sztucznych ogni i prześciganie się w dekoracji uliczek którymi
przejdzie wielogodzinna procesja. Procesja ma raczej charakter zabawy z deszczem konfetti, muzyką miejscowej
orkiestry dętej i śpiewem lokalnego chóru pod pomnikiem patrona. Zdarza się, że
na tle współzawodnictwa dwóch chórów (np. przykościelnego i przyszkolnego)
dojdzie do ulicznych zatargów. Gorący temperament to także cecha wspólna
południowców.
 |
Nie jest łatwo na smaganych wiatrem skałach uprawiać rośliny czy hodować zwierzęta.
Na zdjęciu wszechobecne sukulenty i drapieżne kaktusy.
W tle nieliczne na wyspie portowe, przemysłowe zabudowania. |
Na archipelagu odnaleziono 23 megalityczne
ruiny. Wszystkie powstały pomiędzy 3600 a 2500 rokiem p.n.e. Potem ich
budowniczowie zniknęli. Tysiąc lat później inni ludzie stosowali podobne
zdobienia – w pałacu na Krecie. Niezwykłe jest to , że na wyspie nie ma śladów
świadczących o prowadzeniu wojen. Znaleziono natomiast liczne ozdoby, błahostki
świadczące o zamiłowaniu do pięknej biżuterii, plisowanych strojów, ozdób
wpinanych we włosy. Jacy byli neolityczni mężczyźni, którzy nosili falbanki i
pliski, nie żałowali sobie jedzenia i nie mieli broni?
Na zdjęciu – Jeszcze w 2009r Megalityczne świątynie Mnajdra i
Hagar Qim trwały w stanie naturalnym. Dziś zabezpieczono je przed kwaśnymi
deszczami i innymi zgubnymi wpływami współczesnej cywilizacji. Rozpięto ponad
nimi wielkie, białe namioty. Malta/ maj 2011r
W cenie zawsze była tu także woda. Na wyspie nie ma rzek ani
jezior. Jedyne źródła słodkiej wody były
w Starej Mdinie. Do tej pory zachowane są spore odcinki akweduktu którym dzięki
inwestycji Kawalerów Maltańskich popłynęła do nowej stolicy – Valetty.
Współcześnie pozyskuje się wodę poprzez odsalanie. Nie jest zbyt smaczna ale
można pić ją prosto z kranu.